Filtr dla klienta nie zawsze jest stroną dla wyszukiwarki

Filtry pomagają klientowi zawęzić ofertę: wybrać rozmiar, kolor, materiał czy markę. Sklep może dzięki nim tworzyć bardzo wiele kombinacji adresów. Sam fakt, że klient potrafi ustawić dany zestaw parametrów, nie oznacza jednak, że warto udostępniać go wyszukiwarce jako osobną stronę. Część kombinacji odpowiada konkretnym potrzebom zakupowym, a część prowadzi do niemal identycznych list produktów.

Dobrym punktem wyjścia jest rozdzielenie dwóch decyzji: czy filtr ma działać w sklepie oraz czy jego wynik ma być dostępny do indeksowania. Klient może potrzebować precyzyjnego sortowania i zawężania oferty nawet wtedy, gdy powstały adres nie wnosi niczego nowego jako strona wyników wyszukiwania. Selekcja nie powinna więc ograniczać wygody zakupów.

Wybieraj kombinacje, które odpowiadają odrębnej potrzebie

Najpierw nazwij potrzebę, którą ma zaspokoić strona. Połączenie kategorii z istotną cechą produktu bywa użyteczne, jeśli klient może szukać właśnie tak określonego wyboru. Przykładowo w hipotetycznym sklepie z wyposażeniem wnętrz strona „lampy biurkowe LED” może być sensowniejsza niż adres łączący lampy, wybrany sposób sortowania, zakres ceny i kilka przypadkowych kolorów. To przykład sposobu myślenia, a nie twierdzenie o popularności tych zapytań.

Oceń też, czy kombinacja ma stabilny asortyment. Strona, na której regularnie pozostaje jeden produkt albo która często jest pusta, może rozczarować odwiedzających. Nie chodzi o ustalenie jednej obowiązkowej liczby produktów. Ważniejsze jest to, czy oferta daje rzeczywisty wybór i czy sklep potrafi utrzymać stronę użyteczną mimo zmian stanów magazynowych.

Na koniec sprawdź, czy taka strona różni się od kategorii nadrzędnej oraz innych filtrowanych widoków. Jeśli kilka adresów pokazuje prawie te same produkty i odpowiada na tę samą potrzebę, wybierz jeden najczytelniejszy wariant. Rozbudowywanie listy stron wyłącznie dlatego, że system potrafi je wygenerować, utrudnia później utrzymanie nawigacji i treści.

Zadbaj o stronę, a nie tylko o jej adres

Wybrana kombinacja powinna być zrozumiała bez odczytywania parametrów z adresu URL. Przydatne są jednoznaczny tytuł, nagłówek wskazujący rodzaj oferty oraz widoczne aktywne filtry. Produkty muszą pasować do obietnicy zawartej w nazwie strony. Jeśli filtr oznacza „bawełniane koszule męskie”, wynik nie powinien sprawiać wrażenia przypadkowej mieszanki materiałów.

Krótki tekst może pomóc klientowi rozpoznać, czy trafił we właściwe miejsce, ale nie musi powtarzać ogólnych opisów kategorii. Lepiej wyjaśnić różnice ważne przy wyborze, sposób rozumienia cechy w danym sklepie lub dostępne podtypy produktów. Taki opis warto przygotować tam, gdzie redakcja jest w stanie go utrzymywać. Automatyczne dopisywanie podobnych akapitów do każdej kombinacji rzadko poprawia użyteczność.

Istotna jest również droga dotarcia do strony. Jeśli wybrana kombinacja stanowi stały element oferty, można podlinkować ją z odpowiedniej kategorii lub innego miejsca nawigacji, używając jasnej nazwy. Dzięki temu klient nie musi odtwarzać całej sekwencji kliknięć, a zespół sklepu widzi, które strony traktuje jako ważne.

Pozostałe kombinacje utrzymuj pod kontrolą

Przed wdrożeniem ustal zasady dla parametrów: które zmieniają rodzaj oferty, a które jedynie sposób jej wyświetlania. Sortowanie, liczba produktów na stronie czy kolejność parametrów zwykle nie wymagają osobnych stron do indeksowania. Warto też zadbać o spójne adresy, aby ta sama oferta nie występowała pod wieloma wariantami URL tylko dlatego, że klient wybierał filtry w innej kolejności.

Sposób obsługi niewybranych adresów zależy od rozwiązania technicznego sklepu. Adres kanoniczny może wskazywać preferowany odpowiednik, ale nie zastąpi decyzji o tym, czy strony rzeczywiście są równoważne. Dyrektywa noindex i ograniczenia indeksowania lub przeszukiwania pełnią różne funkcje; nie należy stosować ich zamiennie bez sprawdzenia, jak wyszukiwarka dociera do tych adresów. Przed większą zmianą warto przygotować listę typów stron i omówić ją z osobą odpowiedzialną za wdrożenie.

Zwróć szczególną uwagę na puste wyniki, kombinacje sprzecznych cech i adresy powstające przez nieograniczone dokładanie parametrów. Klient powinien otrzymać czytelny komunikat oraz możliwość łatwego usunięcia filtra. Sklep natomiast nie powinien traktować każdego takiego widoku jako kolejnej strony docelowej.

Weryfikuj wybór na podstawie zachowania stron i oferty

Zacznij od niewielkiej grupy wybranych kombinacji i zapisz, dlaczego każda z nich zasługuje na osobną stronę: jakiej potrzebie odpowiada, czym różni się od innych oraz czy ma wystarczającą ofertę. Następnie okresowo sprawdzaj, czy strony nadal pokazują właściwe produkty, nie dublują sąsiadujących kategorii i pozostają łatwe do znalezienia w sklepie.

Przy ocenie efektów patrz łącznie na widoczność wybranych stron, ruch z wyszukiwarki oraz to, czy odwiedzający mogą przejść do pasujących produktów. Same wyświetlenia nie przesądzają o przydatności strony, podobnie jak chwilowy brak ruchu nie musi oznaczać złej decyzji. Zmiany w asortymencie i strukturze kategorii mogą wymagać ponownego wyboru kombinacji. Celem jest trwały, zrozumiały katalog stron, a nie udostępnienie wyszukiwarce wszystkich możliwych wyników filtrowania.

Wróć do kategorii ↗